piątek, 26 czerwca 2015

Jadę nad morze :)

 
Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, torba spakowana, bilety podróżne zakupione więc pozostaje mi czekać cierpliwie i odliczać godziny do wyjazdu. Cieszę się z tych wakacji ogromnie, nad morzem nie byłam chyba z 15 lat. Zapomniałam jak szumią fale i jak pachnie bryza.

środa, 24 czerwca 2015

Czerwiec 2015


Ostatnie tygodnie przemierzam w przyspieszonym tempie. Jeszcze chwila i wyruszam na upragniony urlop (taką mam nadzieję, że w końcu podpiszą mój wniosek), stąd też podsumowanie pojawiło się trochę wcześniej. Spinam poślady bo chcę ze wszystkim zdążyć na czas, nie mogło oczywiście zabraknąć krótkiej relacji z czerwca.

wtorek, 23 czerwca 2015

Very bad day


Są takie dni kiedy wydaje się nam, że gorzej już być nie może a tu zaś coś się dzieje. Ręce opadają, totalna niemoc, człowiek chce tylko uciekać jak najdalej od wszystkiego, usiąść w kącie i płakać jak dziecko. Ja dziś właśnie miałam taki dzień - niestety.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Zakupy w czerwcu


Zaczynam się zastanawiać czy oby nie jestem zakupoholiczką, ale jak tak przemyśle na dłuższą metę to kupuję rzeczy, które mi służą a nie leżą w szafie i się kurzą. Z drugiej strony takie zakupy to przygotowanie do pewnego wyjazdu, o którym napiszę nieco później. Mój portfel zrobił się trochę szczuplejszy, ale sumując wszystko co kupiłam wcale tak dużo nie wydałam.  A co tym razem pozbawiło moją kieszeń złotówek? 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Długi weekend czerwcowy


Po majowym długim weekendzie przyszedł czas na czerwcową labę. Słonko było bardziej hojne niż miesiąc temu, momentami przypiekało konkretnie. Czas płynął ze zdwojoną prędkością a słodkie lenistwo dobiegło końca.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Bo warto mieć marzenia


Dziś będzie o miłości, ale nie międzyludzkiej ani o mojej tylko o o miłości do rzeczy martwych a konkretnie o nowym nabytku mojego chłopaka. On tak jak ja ma swoje zainteresowania, kilka lat temu zapragnął grać na basie, długo oglądał oferty z gitarami aż w końcu wybrał i kupił pięknego ibaneza w kolorze mahoniowym. Do pełni szczęścia brakowało mu tylko motoru.