wtorek, 28 lipca 2015

Moje food porn


Moje zainteresowania fotografią poszerzyły się o kolejną dziedzinę jaką jest food porn. Gdzieś to mi się już kiedyś obiło o uszy, ale tak naprawdę sporo zawdzięczam Natalii z bloga Jest Rudo, która szczegółowo opisała jak zrobić dobre zdjęcie z cyklu food porn. Uwaga! Dosłowne tłumaczenie odbiega od tego co naprawdę przedstawia. A co przedstawia food porn?
To zaprezentuję na zdjęciach.










Jeśli komuś poleciała ślinka to znak, że jedzenie zaprezentowane na zdjęciach wygląda apetycznie a ja zasłużyłam na kwiatka :) Oto właśnie chodzi w food porn.

2 komentarze:

  1. mniam<3 ale pyszności! :D mi poleciała ślinka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od Twoich zdjęć zrobiłam się głodna. Same pyszności i to zaprezentowane w taki cudowny sposób!
    Poproszę więcej foodporn! :)
    Zapraszam do siebie :p

    OdpowiedzUsuń