środa, 11 listopada 2015

Nigdy się nie poddawaj!

 

Ile razy słyszałam ''łatwo mówić, trudniej zrobić", dla mnie to typowe biadolenie dla osób leniwych. Nie rozumiem jak ktoś, kto chciałby to czy tamto ogranicza się jedynie do słów rzucanych na wiatr. A najbardziej w tym wszystkim wkurza mnie to, że zawsze znajdzie sobie jakaś wymówkę, a to praca, a to nie ma kto zająć się dzieckiem, a to brak funduszy i tak w kółko. To ja się pytam po co w ogóle zaczynać temat.

Zawsze ciągnęło mnie do fotografii, od najmłodszych lat z podziwem patrzyłam na kolorowe zdjęcia w magazynach. Mój pierwszy kontakt z aparatem zaliczyłam na wycieczkach klasowych w podstawówce, kiedy to ku mojej uciesze mama kupowała mi klisze 24 klatki i mogłam szaleć do woli. Cały urok polegał na tym, że dopóki nie wywołało się zdjęć, nie było wiadomo, które wyszło a które nie, kto został mistrzem drugiego planu a kto śpi na zdjęciach itp itd.

Później nastały czasy aparatów cyfrowych. Mój pierwszy kompakt Panasonica mam do dziś i nie zamierzam się go pozbywać. To właśnie z nim pomału zaczęłam wkraczać w świat fotografii, co prawda z mizernym z początku efektem, ale przynajmniej się starałam. Nie ukrywam, że nawet trochę się zniechęciłam gdyż efekt był dużo gorszy od oczekiwań. Któregoś dnia poszukiwałam nowego odcienia rudości włosów, gdyż zapragnęłam nieco zmienić moje żywe czerwienie. Tak oto trafiłam na bloga Jest Rudo. To dzięki Natalii dostrzegłam gdzie robię błędy przy fotografowaniu, przy okazji dużo się nauczyłam, nie tylko o technikach ale również o obróbce w Photoscape, z którym się teraz nie rozstaję. Odkryłam, że moją mocną stroną jest makro.

Zdecydowałam się na nieco mocniejszy sprzęt, stwierdziłam, że mój kochany Panasonic nie zawsze daje radę. Zainwestowałam w Nikona, na początek wybrałam dość prosty aparat w rozsądnej cenie. Wraz z nowym aparatem i wiedzą pochłoniętą z bloga Rudej zaczęłam tworzyć swoje małe dzieła. Założyłam bloga na którym dzielę się nimi z każdym kto tylko tu zajrzy. Wciąż się uczę, nie wszystkie zdjęcia wychodzą, jeszcze długa droga przede mną, ale najważniejsze, że udoskonalam swoją pasję i nie zamierzam spocząć na laurach ... nie zamieram się poddawać.

Poniżej przedstawiam zestawienie: z lewej zdjęcia wykonane na samym początku przygody fotograficznej bez żadnej wiedzy, z prawej nieco już dokształcona - mój postęp.

 


 


Ten post dedykuję Natalii Sławek, za to jak prostym słowem potrafi wiele przekazać i za to jak zaraża pozytywną energią :)

22 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba takie zestawienie - przed i po. +cudowna Kicia

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wrażeniem Twojego postępu. Jest ogromny! Czekam na dalsze efekty Twojego rozwoju i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja! wyrabiasz się, aż miło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Gratuluje postępów i życzę dalszej wytwałości :) Niech moc będzie z Tobą :D
    P.S. bardzo fajne zestawienie.. niegdy nie pomyślałam o takim porównaniu zdjęć.. to inspirujące :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz czekam na jakieś Twoje zestawiania, bo rękę to Ty masz do fotek.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci :) ..no i przyznaję, że zasiałaś ziarno.. czas przejrzeć stare foty :)

      Usuń
  5. Życzę Ci dużo wytrwałości! A wszystko dlatego, że mam nadzieję na więcej Twoich zdjęć w najbliższym czasie. Sam niestety jestem fotograficznym beztalenciem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałeś coś w tej sprawie, że tak surowo się oceniasz? Wierz mi ja kilka lat temu się zastanawiałam po jakiego kija kupiłam aparat, wystarczyło na początek przeczytać instrukcję obsługi, później się dokształciłam z innych źródeł i coś pomału wychodzi.

      Usuń
  6. Monika, nawet nie wiesz, jak dużą przyjemność zrobiłaś mi tym wpisem!
    Jestem teraz na etapie bardzo wielu i bardzo trudnych zmian i dziś z samego rana obudziłam się zmęczona. Na szczęście wkrótce odpaliłam skrzynkę, a w niej, wiadomo, mail od Ciebie.
    Dziękuję Ci za dedykację, wspaniale wiedzieć, że mój blog autentycznie komuś pomaga. Że to nie tylko puste słowa.

    Postępy u Ciebie duże, a z takim nastawieniem - będzie coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Robisz duże postępy, to widać, no i masz już spore doświadczenie w fotografowaniu i obróbce. Ja "obudziłam" się do robienia zdjęć jakieś 3,5 roku temu i też zachwyciłam się makro, gdy sfotografowałam kwiat marchwi. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie ubawiło zestawienie 24klatkowej kliszy z możliwością szalenia do woli. ;) A w zestawieniu widać progres, tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam klisze w tamtych czasach były drogie, w domu aparatu używało się od święta dosłownie, a mi tu mama sprezentowała calutką kliszę na moją kilkugodzinną wycieczkę :)

      Usuń
  9. Niesamowity postęp widać na tych zdjęciach. Życzę dalszego rozwoju! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie ciekawe zestawienie, widać postęp w Twoim fotografowaniu. Ja też wyznaję zasadę - never, ever give up :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie widzieć kiedy ktoś się rozwija i jest coraz lepiej i lepiej. Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogromny postęp! Widać efekty pracy:) Warto ćwiczyć, próbować i się rozwijać...

    OdpowiedzUsuń
  13. Duży postęp widać. Oby tak dalej. Ja idę w takim razie nadrabiać teorię fotografii, bo widzę ile u mnie jeszcze do nadrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  14. kotek mnie zdecydowanie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń