niedziela, 27 grudnia 2015

Sum świąteczny


Jak tam u Was sytuacja ze świątecznymi smakołykami i słodkim lenistwem? Wszystkie guziki się dopinają? Kości i stawy się zastały? Spokojnie, za chwilę Sylwester i wypoci się co nieco. U mnie na szczęście przejedzenia nie zaobserwowałam, wydaje mi się, że wszystko było pod kontrolą. No może od tych posiedzeń przy stole coś zgrzyta i strzyka w plecach - mało ruchu! Ale mimo to bardzo miło będę wspominać tegoroczne święta.

Wigilię spędziłam w domowym zaciszu wraz z najbliższą rodziną. Natomiast te dwa dni świąt to było jakieś istne szaleństwo. Bieganina od domu do domu, bo to najlepszy czas, żeby w końcu odwiedzić bliskich.

Na początek przedstawię tegoroczną zieloną damę.


A pod nią prezenty z etykietami od One Little Smile

 

Kolejne zdjęcia to urywki wspaniale spędzonych chwil. 







1 komentarz:

  1. Wspaniale zdjęcia i przepiękna choinka! Nawet koteł się załapał :D U mnie lenistwo małe było, ale na wesoło, zresetowałam się, odpoczęłam :) Zawsze uwielbiałam Boże Narodzenie.
    Po świąteczne bieganie mam zaliczone :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń