niedziela, 20 grudnia 2015

Wishlista 2016

 

Nowy rok i nowe plany. Ja postanowiłam zacząć od rzeczy materialnych, oczywiście te osobiste też mam spisane w swym prywatnym notesie. W mijającym roku miałam zamiar zrealizować dwa punkty z mojej wishlisty, ale jak to już w życiu bywa zdarzyły się niespodziewane wydatki na grubszą sumę i tak oto moje plany musiałam odłożyć. W tym roku postanowiłam zrezygnować z kilku mniej ważnych rzeczy dla tych bardziej ważnych.

Planuję zrealizować zakupy według kolejności przedstawionych podpunktów. Mam nadzieję, że taka forma pomoże mi być bardziej konsekwentną w dążeniu do celu.

1. Telefon. Niestety mój obecny zaczyna miewać dziwne jazdy np. wyświetla mi komunikat ładowania baterii w momencie kiedy nie jest podłączony do prądu. Do tego dochodzi słabość ów baterii, która przy połączeniu z internetem żyje jakąś godzinę. Upatrzyłam sobie soniacza xperię, jeszcze dokładnie nie wiem jaki model, ale mam kilka typów.


2. Lusterko. Gdybyście widzieli moje rozklekotane plastikowe, czerwone lusterko kosmetyczne, które w ogóle nie pasuje do toaletki. Już nie mogę się doczekać kiedy z przyjemnością wyrzucę je do śmieci. 

 
3. Aparat fotograficzny. Dojrzałam do tego żeby stwierdzić i pragnę lustrzankę z wymienną optyką. Mój Nikon niestety nie daje mi większych możliwości działania, co nie znaczy, że to zły aparat, wręcz przeciwnie, nadal zamierzam nim tworzyć swoją pasję, jednak wraz z osobistym rozwojem potrzebuję mocniejszego sprzętu. W tej kwestii poradziłam się innych jaką lustrzankę by mi polecili, zaznaczyłam, że zależy mi na takim aparacie do którego w przyszłości mogłabym dokupić kilka dobrych szkieł. Wiem na pewno, że przestawię się na firmę Canon, mam kilka typów i pozostaje mi jedynie bardzo dobrze się zastanowić nad zakupem.


4. Trampki. Ogólnie mam manię na punkcie butów. Tak naprawdę sama już nie wiem ile par posiadam. Bardzo często chodzę w trampkach, jak dla mnie to najwygodniejsze buty, zawsze kupowałam trampki w tanich sklepach obuwniczych, które po sezonie nadawały się na śmietnik. Skuszona opinią znajomych, obiecałam sobie, że w przyszłym roku zainwestuję w Conversy.

 
 5. Statyw. Jak do tej pory za statyw służył mi stół, krzesło, murek i co tam było pod ręką. Dłużej tak być nie może. W oko wpadł mi Gorillpad, jego konstrukcja pozwala na ustawienie aparatu prawie w każdych warunkach, a dzięki elastycznym nóżkom statyw można dostosować do każdej powierzchni. Fajne? Fajne!

Źródła zdjęć - telefon, lusterko, aparat, trampki, statyw

A Wy macie swoją wishlistę na nadchodzący rok?
 

5 komentarzy:

  1. Aparat, trampki i statyw.. LUBIĘ TO! :D :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za realizację tych planów. Co do statywu - upewnij się, czy udźwignie ciężar (zapewni stabilność i bezpieczeństwo) aparatu, na który się zdecydujesz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracuję canonem już 5 lat i jest super. Jednak przestawić się z nikona na canona to trochę zajmuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam radę:) instrukcja obsługi i rady innych a opanuję sprzęt

      Usuń
  4. ja odradzam osobiscie ten statyw. Juz lepiej kupic w podobnej cenie klasyczny statyw, skladany, a dzieki regualcji nozek mozna tez dostaoswac do kazdej powierzchni. a taki elstatyczny raczej nie utrzyma lustrzanki :(
    Pozdrawiam, Ola Brzeska

    OdpowiedzUsuń