środa, 20 stycznia 2016

Za oknem


Myślałam, że w tym roku śnieg już nie będzie padał aż tu nagle któregoś dnia zaczęło sypać. Wracałam z pracy i nic nie zapowiadało takich opadów, gdy wychodziłam do znajomych trzy godziny później, brnęłam w śniegu sięgającym za kostki.

Ogólnie śnieg mi nie przeszkadza dopóki droga do pracy jest w miarę przejezdna, jako kierowca lubię mieć suchą szosę, niestety w naszym kraju tak się dzieje od jakiegoś czasu, że z tym zimowym utrzymaniem dróg bywa różnie. Ale to nie o tym post. Tak odruchowo złapałam aparat w łapki w piątkowy wieczór i w sobotni poranek.

Działki i ''mały lasek''.

 

Hałdy kopalni - zdjęcie przy dużym zoomie.

 




1 komentarz: