niedziela, 7 lutego 2016

Autoportret


Zdjęcia portretowe nie są moją mocną stroną, niby wiem jak i co kadrować w tym przypadku, a jednak nie czuję tego czegoś, gdy patrzę na efekty końcowe. Mimo wszystko postanowiłam sobie, że zacznę poświęcać więcej czasu fotografii portretowej, licząc na jakiś krok do przodu.

Na pierwszy ognień poszłam ja we własnej osobie. Zdjęcia wykonywałam z ''rąsi'' przy dość słabym oświetleniu. Coś tam mi wyszło, kurczę nawet mam swojego faworyta. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dużo muszę poprawić, dostrzegam błędy (przycięcia, przepalenia, niedoświetlenia). Ów zdjęcia przedstawiłam osobie, która zajmuje się fotografią zawodowo i jakie było moje zaskoczenie kiedy usłyszałam ''nie jest najgorzej''. Dostałam kilka rad i wskazówek jak unikać pewnych błędów, tak więc przy następnych będę trochę bardziej dokształcona. 
Dziś obiecane kilka sztuk.


 


Byłabym wdzięczna za każdy komentarz służący radą. Te pochlebne również mile widziane :)

5 komentarzy:

  1. Nie znam się za bardzo na fotografii, ale mimo wszystko myślę, że tym zdjęciom jeszcze wiele brakuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, tak jak pisałam muszę poprawić to i tamto, zdjęcia portretowe nie są moją mocną stroną, ale zamierzam się trochę podszkolić

      Usuń
  2. Uwielbiam zdjęcia b&w :) ..ale na portretach kompletnie się nie znam.. myślę nawet, że to nie złe wyzwanie by się w tym podszkolić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłoby dużo lepiej, gdybyś po prostu nie robiła ich "z ręki". Możesz zainwestować w statyw (do 100zł kupisz już taki w miarę wystarczający), albo nawet ratować się książkami, parapetem, czymkolwiek!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Statyw już jest, jest też bezprzewodowy pilot, doszły blendy. Dużo się zmieniło przez ten prawie rok.

      Usuń