środa, 30 marca 2016

Marzec 2016


Od kilku dni nie mam czasu, aby zasiąść i napisać post na spokojnie, wszystko w biegu, święta, goście, odwiedziny, wizyty u lekarza itp itd. Ale już nie długo będę miała przerwę od pracy, a co za tym idzie dodatkowe dziewięć godzin dziennie na własne potrzeby i kaprysy :) Na szybko zrobiłam podsumowanie marca, a w nim dużo kwiatków i kwiatuszków. W końcu mamy wiosnę!

 

 

Tymczasem zabieram się do pisania suma wielkanocnego. Do zobaczenia w niedzielę.




1 komentarz: