niedziela, 1 maja 2016

Kwiecień 2016 - podsumowanie


Miesiąc goni miesiąc, mam wrażenie, że im człowiek starszy tym szybciej ten czas płynie. Cały kwiecień rzecz można intensywnie leniuchowałam, spowodowane było to moim zabiegiem chirurgicznym, po którym założono mi osiem szwów i po tym miałam zakaz wykonywania jakichkolwiek czynności obciążających, krótko mówiąc miałam siedzieć na dupie i się nie przemęczać.

Ale to nie oznacza, że tak całkowicie nic nie robiłam. Na początku kwietnia wybrałam się w góry, co prawda nie zdobywałam szczytów, gdyż to było wtedy niemożliwe na chwile po operacji, widoczki z tej wyprawy można podziwiać w TYM poście. Hitem miesiąca okazały się biedronkowe słoiczki po jogurtach o których istnieniu nie miałam pojęcia, a podobno co jakiś czas pojawiają się na półkach od kilku lat. Jeśli chodzi o kulturalny aspekt, przeczytałam wszystkie powieści V. C. Andrews o klanie Cutlerów, obecnie jestem w trakcie czytania Kwiatów na poddaszu. Dodatkowo przez cały miesiąc finalizowałam poszczególne zadania dotyczące wiosennego wyzwania fotograficznego u Rudej, a efekty mojej pracy pojawiły się w środowym poście

Na zakończenie standardowo kilka fotek z miesiąca kwietnia zebranych w kolaże. Enjoy!  

 

 

 
 



5 komentarzy:

  1. Ojojoj... współczuję tego zabiegu chirurgicznego. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
    Zrobiłaś świetne zdjęcia i fajnie je ze sobą skomponowałaś. Najbardziej podoba mi się to z muszelkami i kwiatuszkiem oraz z latarnią :)

    Pozdrawiam,
    megaaan-esieek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo nie zazdroszczę tego zabiegu ;/ mam nadzieję, że jest już ok. Wycieczki w góry zazdraszczam ;P sama już nie mogę doczekać się urlopu, ale raczej uderzę w kierunku morza - bo bliżej ;) Co do książek to nie słyszałam o tych co czytasz, a raczej przeczytałaś :D - ostatnio magluję książki P. Coelho jakoś mnie podbudowują strasznie :) AAA kolaże super! O! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybkiego powrotu do zdrowia!! :) Też zazdroszczę wycieczki w góry, również bym się wybrała. Na razie zadowalam się morzem z racji studiów w Gdańsku. Zdjęcia cudne, ciężko mi wybrać najlepsze, wszystkie piękne! Pozdrawiam Ablaszkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję dziękuję, ponad miesiąc się pobyczyłam na zwolnieniu, a teraz już pora przyszła na powrót do pracy.

      Usuń