niedziela, 31 lipca 2016

Lipiec - podsumowanie

 

Siódmy miesiąc dobiega końca,  czas tak pędzi, że nim się obejrzymy, a z szafy trzeba będzie wyciągać czapki i szalki. Na szczęście przed nami jeszcze ciepły, mam nadzieję -  sierpień. Wracając do lipca. Wiecie, że w lipcu jadłam czereśnie po raz pierwszy od jakiś 7 lat? Były pyszne! A co tam jeszcze działo?

Letnią porą zaopatrzyłam swoją kosmetyczkę i szafę w kilka drobiazgów. O zakupach pisałam TU, do tej listy można doliczyć trzy t-shirty, które dotarły do mnie w ubiegłym tygodniu.

Z książek przeczytałam Wciąż ją kocham Nicholasa Sparksa i kurczę na końcu się popłakałam. Co prawda wcześniej widziałam film i doskonale znałam zakończenie, skąd ten potok łez, nie wiem. Obecnie ''męczę'' Jeżycjadę M. Musierowicz. Męczę, bo najzwyczajniej w świecie coś nie mogę się wciągnąć w czytanie. Nie mam zapału, a za małolata bardzo lubiłam jej powieści. Zatrzymałam się na trzecim tomie. Może ruszę w przyszłym miesiącu. 

Wzięłam udział w kolejnym kreatywnym wyzwaniu Być jak... u Natalii i zdobyłam wyróżnienie. Wcielałam się w Klausa. Muszę przyznać, że ten cykl wyzwań podoba mi się coraz bardziej. Fajny sposób na poznanie twórczości artysty.

Ponownie biedronkowe słoiczki po jogurtach zrobiły furorę, tym razem przedstawiłam je w wersji letniej. No i oczywiście wpadło mnóstwo zdjęć, a ich cząstkę można podglądnąć w kolażach. 

 



11 komentarzy:

  1. Świetny sum :) czereśnie.. ooo matkoo.. nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy je ostatnio jadłam :D (w tym tygodniu pojadłam za to białych i czerwonych porzeczek :D mniam!) Kolaże piękne i oczywista gratuluje wyróżnienia u Rudej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne podsumowanie. Wiele ładnych zdjęć. Gratuluję wyróżnienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz postępy, gratuluję wyróżnienia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam za ciepłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę to napisać.. mina Twojego Kotełka jest bezbłędna :D i mi ostatnio strasznie poprawia humor :D ..i tak zaglądam tu i zaglądam..

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyróżnienia! Faktycznie, czas leci bardzo szybko. też mam nadzieję, że sierpień będzie naprawdę wakacyjny i uraczy nas piękną pogodą. Mina kotka bezcenna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój kot przeważnie robi tego typu durne miny, a dzieje się tak, gdy chcę aby patrzyła na aparat, wołam do niej po imieniu, a ona wtedy 'miaauuuu' :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No dobra- why przez 7 lat nie jadłaś czereśni?!! To jedyne owoce które lubię! Gratki wyróżnienia- prace przezacne, obczaiłam :).
    ps.Jakie tshirty? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wyszło, że nie jadłam, zbyt późno przypominałam sobie o sezonie na te owoce, szpaki były szybsze. Tshirty czarne w koty :)

      Usuń
  9. Fajne fotki. Szkoda, że lato przemija tak szybko :( Chyba muszę się wyprowadzić na południe :D

    OdpowiedzUsuń