niedziela, 28 sierpnia 2016

Wieczorami...

 

Dnie pomału zaczynają się skracać, nim się obejrzymy a znów o godzinie 16 nadejdą egipskie ciemności. Lubię świece co nie jest żadną nowością. Gdy zapada zmrok w pokoju robi się klimatycznie dzięki tym małym płomykom i cotton balls.

 

 

5 komentarzy:

  1. Klimatycznie u Ciebie :) Lubie to! I też już coraz częściej siedzę wieczorami przy świeczkach :) p.s. te kule na ostatnim zdj.. marzą mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W biedronce były, nawet wyrwałam ostatnią paczkę, chciałam wszystkie białe, ale pocieszyłam się szaro białymi :)

      Usuń
  2. Pięknie tu u Ciebie! Bardzo przytulnie... :)

    Zapraszam do siebie :)

    http://cozrupiecimoznasklecic.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie

    https://skucinskaemi.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń