środa, 28 września 2016

Wrzesień 2016 - podsumowanie

 

Wrzesień przeminął nawet nie wiem kiedy. Był to dla mnie bardzo intensywny miesiąc. Zaczął się bardzo miło, od urlopu. Po urlopie niestety, na dzień dobry czekała mnie ciężka praca z mnóstwem nadgodzin, starałam się pisać posty do przodu ile mogłam, aby być tu w każdą środę i niedzielę. Nie ominęły mnie krótkie w sen noce, ale dałam radę. Dzisiaj krótki sum września.

Jak już wyżej wspominałam na samym początku września wybrałam się nad morze, w to samo miejsce co rok temu. Nawet nocowałam w tym samym ośrodku. Po powrocie przez dwa tygodnie publikowałam zdjęcia z pobytu. Trochę tego było, w archiwum września znajdziecie wszystko co przegapiliście. 

 

Wracając z nad morza udaliśmy się do Świebodzina, aby z bliska obejrzeć figurę Jezusa Chrystusa. Nigdy wcześniej nie stałam obok tak ogromnej rzeźby. Szkoda, że turyści nie mają wejścia na koronę, stamtąd byłyby dopiero widoki. W ramach ciekawostki - nasz polski Jezus jest najwyższą statuą ze wszystkich Jezusów na świecie.

 
 

W końcu rozkręciłam się z czytaniem. Co prawda najwięcej stron chłonęłam leżąc na plaży, ale nadrobiłam zaległości i przestałam przetrzymywać książki. Pierwszy raz spotkałam się z powieściami Karen Kingsbury, w których autorka  kładzie akcent na wartości chrześcijańskie. Obecnie kończę czytać Odnalezionego. 


Jeszcze krótko na koniec. Niestety w tym miesiącu udało mi się wypuścić tylko jeden post z cyklu makro, za to był bardzo kolorowy.

A Wam jak minął ten bardzo ciepły wrzesień?

9 komentarzy:

  1. Jak mi minął wrzesień? Zdecydowanie za szybko :) Pobytu nad morzem mega zazdroszczę, mi się udało wyskoczyć tylko na jeden dzień, a to zdecydowanie za mało. Mamy największego Jezusa na świecie? Jak to brzmi. No ale my zawsze wszystko z rozmachem musimy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o statuę to tak, nasz Jezusek największy :)

      Usuń
  2. Aaaaaaa! Super zdjecia! Podobaja mi sie! <3
    wiktoria-kozlowicz.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo szybko upłynął mi ten miesiąc, ale choć to początek jesieni, wrzesień obfitował w wiele pogodnych i ciepłych dni. Fajnie zestawiłaś zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sum i świetne kolaże :):) ..mi też zdecydowanie szybko ten wrzesień zleciał..

    OdpowiedzUsuń
  5. Monia- a Ty pracujesz w jakimś studiu fotografii?
    ps.Kocham Polskie morze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa chciałabym, pracuję w firmie produkującej uszczelnienia do samochodów. Także branża całkiem inna :)

      Usuń
    2. Oo- no to mnie zaskoczyłaś! :D

      Usuń
  6. Dla mnie wrzesień był piękny, bo miałam wiele spotkań z przyjaciółmi, byłam też w Białymstoku. Przez wrzesień zrobiłam dużo zdjęć. Uważam miesiąc wrzesień za bardzo udany. Piękne Twoje podsumowanie. :)

    OdpowiedzUsuń