środa, 30 listopada 2016

Listopad - podsumowanie

 

Za nami przedostatni miesiąc roku. Domyślam się, że za chwile większość osób wpadnie w szał  przedświątecznych porządków i zakupów. Nim jednak przepadniecie wraz z odkurzaczami, czy ukryjecie się w kuchni za ogromnymi garami tworząc pyszności, zerknijcie na listopadowego suma.

Dla tych lubiących czytać thrillery psychologiczne i kryminały mam coś fajnego. Charlotte Link znam od niedawna, mimo to uwielbiam jej trzymające w napięciu książki, czyta się je jednym tchem. W tym miesiącu przerobiłam kolejne dwie powieści Drugie dziecko oraz Grzech aniołów. Jeśli znajdziecie czas wieczorkiem na czytanie, to przy tych książkach będziecie siedzieć do rana. 

Przygotowałam się do zimy. W tym roku zapowiadają śnieg po pas i siarczyste mrozy. Nie uwierzę dopóki nie ujrzę na własne oczy i nie poczuję na własnej skórze. Mimo to zaopatrzyłam się w nową czapkę z kominem w komplecie i traperki. 


Kinowo oczekuję na wyjście pewnych filmów, mam kilka, na które poluję w sieci, nie będę ukrywać, że repertuar kina w mojej okolicy jest trochę biedny, na wyprawy do większych miast brakuje mi czasu w tygodniu, a niedziela jest dla mnie dniem dosłownego odpoczynku i często tego właśnie dnia leżakuję, chyba że pogoda zachęca na spacer to czasami ruszam. W tym miesiącu obejrzałam dwa horrory, Diabelska plansza Ouija oraz Ouija: Narodziny zła. Pierwszy można sobie odpuścić,  nic powalającego. Natomiast drugi nie będzie starą czasu.

Zaczęłam nadrabiać w postach makro, w ostatnich dwóch tygodniach pojawiły się kolejno #25 #26 i #27 odsłony w lekkiej oprawie drobniutkiego pierwszego śniegu, które  przypadły do gustu wielu osobom, co mnie niezmiernie cieszy. 

Reszta w foto skrócie. 



3 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się to zdjęcie z kasztanami i liściami :) A psinka też pięknie wyszła! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku na zimę, też czapkę już kupiłam!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń