środa, 28 grudnia 2016

Święta w moim obiektywie

 

Święta święta i po świętach. Pozostają wspomnienia, mam nadzieję, że to same miłe wspomnienia. Dzisiaj zabieram Was do mojego świątecznego świata.

Wigilię zaczęliśmy o godzinie 17. Po wspólnym posiłku rozpakowaliśmy prezenty. Później była pora na pogaduchy. Przyznaję się bez bicia o godzinie 21 spałam jak dziecko a następnego dnia obudziłam się o 5 nad ranem. I co najgorsze już więcej nie spałam.

Pierwszy dzień świąt był dniem, w którym odwiedzałam bliskich. Klika godzin tu kilka tam. Wczesna pora pobudki późnym wieczorem dawała się we znaki, mimo to dotrwałam jakimś cudem do godziny 24 po czym wróciłam do domu, wzięłam gorący prysznic i padłam jak przecinek.

Drugi dzień świąt spędziłam z rodzicami, był to spokojny dzień, przyjemny, czułam, że odpoczywam. Nie ukrywam, że zbyt długie, głośne rozmowy przy stole czasem mnie męczyły, a w rodzinnym domu było spokojnie i dużo ciszej.

Po krótkiej relacji w końcu dotarłam do najlepszej części - do zdjęć. Pragnę zaznaczyć, że to były pierwsze święta z lustrzanką.

 




 



Skromny upominek, własnoręcznie wykonany, który wręczałam  bliskim. 


A jak tam było u Was?

3 komentarze:

  1. Pięknie, świątecznie i magicznie :)

    Wszystkiego NAJ w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że to już po, no ale teraz oczekujemy wiosny:)

      Usuń
  2. Piękne, ciekawe świąteczne kadry. :)

    OdpowiedzUsuń