niedziela, 29 stycznia 2017

Styczeń - podsumowanie

 

Całkiem w niedalekiej przeszłości ubierałam choinkę, dekorowałam dom i czekałam na ten świąteczny czas. Nim się obejrzałam, styczeń przeminął jak pstryknięcie palcem. Był to mroźny i śnieżny miesiąc. Nie ukrywam, że czekam na wiosnę. Pragnę schować głęboko do szafy puchowe kurtki, czapki i szalki. Jednak zanim to nastąpi, pora podsumować styczeń.

środa, 25 stycznia 2017

Zimowe kadry #1

 

Od dziś startuję z moim mini wyzwaniem, którego podjęłam się tej zimy. Posty z tej serii będą co jakiś czas pojawiać się na blogu. Jeżeli zechcecie przyłączyć się do zabawy - zapraszam. Wszystkie informacje dotyczące Zimowych kadrów znajdziecie pod TYM linkiem. Życzę miłej zabawy i samych udanych fotek.

niedziela, 22 stycznia 2017

Makro #29

 

Jeszcze cieplutkie fotki, z wczorajszego spaceru. Jak na zimę przystało, roślinki zmarznięte i zwiędnięte.

środa, 18 stycznia 2017

Foto lifestyle #9

 

Jak tam? Zasypani śniegiem? Moja droga do pracy po piątej rano to istny koszmar, zastanawiam się czy osoby odpowiedzialne za utrzymanie dróg zimową porą robią sobie jaja. Każdego dnia przejeżdżam przez dwie gminy, w jednej asfalt czarny w drugiej samochody tańczą na lodzie.... I jak tu się nie zdenerwować... Ale zostawiam stan dróg, bo w końcu to nie moja działka, gorzkie żale wylane, więc teraz do rzeczy.

środa, 11 stycznia 2017

Makro #28

 

Skoro za oknami nastała taka prawdziwa biała zima to nie mogło zabraknąć zdjęć z serii marko w tym oto klimacie.

niedziela, 8 stycznia 2017

Zdobywam szczyty

 

Wspięłam się na szczyt Wielkiej Sowy, w końcu! Do tego wlazłam tam po raz pierwszy zimową porą. Kilka moich wypadów lata temu zawsze odbywały się wiosną lub wczesną jesienią. Nigdy zimą. Wysokość góry wynosi  1015 m. W warunkach zimowych, w śniegu i mrozie to dosyć męczący wyczyn, dokładając do tego brak kondycji to wręcz proszenie się o kłopoty. Zmachałam się strasznie. Ale dotarłam.

środa, 4 stycznia 2017

Pierwszy śnieg tej zimy


Doczekałam się pierwszego śniegu tej zimy i jednocześnie pierwszego śniegu w tym roku. Może to nie była jakaś upragniona chwila, gdyż do pracy dojeżdżam samochodem, a drogowców tradycyjnie zima zaskakuje, ale zależało mi na białych świętach. Niestety śnieg spóźnił się kilka dni.

niedziela, 1 stycznia 2017

Grudzień - podsumowanie

 

Grudzień był miesiącem przygotowań i oczekiwań. Choć w miastach choinki zaczęły pojawiać się już w listopadzie to taką świąteczną atmosferę czuć było w domach właśnie w grudniu. Dla mnie grudzień to jeden z najszybciej mijających miesięcy w roku. A jaki był to miesiąc?