środa, 8 lutego 2017

Styczniowe nowości

 

Ze statystyk wiem, że 90% czytelników bloga jest płci żeńskiej, wiem również, że ów płeć żeńska uwielbia zakupy oraz lubi podglądać nowości u innych. Ostatnim razem po sklepach łaziłam w listopadzie i chwilę przed świętami. Minęło troszkę czasu więc przyszła pora na kilka nowości.

Na początek nowa szczotka do włosów tangle teezer. Poprzednia była w kolorach niebiesko - różowych i muszę przyznać iż służyła mi ponad dwa lata. Nauczyłam się jej używać, teraz mam wiedzę, która pozwala mi cieszyć się szczotką w 100%. Moja rada dla osób, które jeszcze nie poznały mocy tego przedmiotu:
  • nigdy nie rozczesujcie mokrych włosów ów szczotką, pomimo zaleceń producenta, że szczotka robi to bezboleśnie i szybko, faktycznie włosy da się ogarnąć, ale przy tym sporo ich połamiemy. Najlepiej jeśli włosom damy trochę przeschnąć i wtedy można  zacząć zabieg, najpierw grzebieniem o szerokim rozstawie ząbków. Myślę, że to żadna nowość dla dziewczyn dbających o kondycję włosów. Dopiero po ogarnięciu kołtunów można sięgnąć po szczotkę. Piszę o tym, gdyż sporo osób zauważyło gorszą kondycję włosów przy używaniu szczotki.

Kolejnym nabytkiem jest pędzelek do malowania kresek. Nie jestem zwolenniczką kredek, eyelinerów w mazaku ani żadnych podobnych. Najlepsze kreski wychodzą mi sypkim cieniem i są trwalsze, nie zwijają się ani nie rozmazują. Ten z avonu daje radę, jeden pędzelek za 9zł starcza mi na okres około 6-7 miesięcy, a zaznaczę, że delikatne kreski maluję każdego dnia. Włosie nie sypie się nawet po częstych ''praniach''.

 

Perfumowany spray do ciała Perceive. Kiedyś dostałam od mamy perfumy, spodobały mi się pomimo iż jestem zwolenniczką zapachów delikatnych, cytrusowych. Jako, że nie mam umiaru i zazwyczaj spryskuję ciało mocniej niż nakazuje ustawa, postanowiłam zakupić, ów spray zamiast perfumy. Według mnie zapach utrzymuje się tak samo długo jak przy perfumie. 


Ci, którzy trochę mnie znają wiedzą, że mam fioła na punkcie butów. Nie ważne ile mam par, wiem, iż dla mnie to i tak zbyt mało. Zimą kupuję na przecenach różnego rodzaju obuwie na wiosnę czy lato. Ceny w większości przypadkach są prawie o połowę niższe niż w okresie letnim. Dlatego skrupulatnie w zimowe wieczory rozglądam się po aukcjach i poluję. Zdobyczą zostały białe Nike, co jest dla mnie odważnym krokiem, gdyż od lat nie nosiłam białych butów. 


A jak tam u Was, też zimą polujecie na jakieś okazje, które przydadzą się letnią porą?

8 komentarzy:

  1. Ja chyba nigdy nie nosiłam białych butów - za szybko się brudzą ;) Co do TT - moje włosy można rozczesać tylko na mokro i tylko tą szczotką. Na sucho zawsze słyszę taki nieprzyjemny odgłos... sama nie wiem, pękania, łamania? Dlatego mam dwie szczotki, TT i zwykłą szeroką, którą czeszę suche włosy :) Świetne zakupy, muszę pomyśleć o robieniu kreski cieniem, ta opcja wydaje się bardzo fajna i przede wszystkim łatwiejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie jestem w stanie rozczesać na morko przy używaniu odżywek itp. Lekko wilgotne są bardziej podatne i fakt bardzo zniszczyłam włosy przy pierwszej TT gdyż rwałam je i szarpałam

      Usuń
  2. Podobają mi się Twoje zakupione nowości :D ciekawa szczotka do włosów - ja zawsze na mokro rozczesuje i fakt baaardzo dużo ich wyrywam ;P hehe A pewnie polować zacznę jak wydobrzeję do końca, mam chęć wybrać się do galerii i zakupić parę koszulek czy też fajna bluzę :) Promocję są - także tylko szaleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tyle koszulek, że co roku powtarzam sobie 'w tym sezonie odpuszczam muszę trochę pochodzić w tych co zalegają w szafie' i jak tylko widzę jakąś cenę tak jak np nad morzem 9zl za sztukę to łapie po 4 :)

      Usuń
  3. Dużo słyszałam o tych szczotkach Tangle Teezer. W sklepach widziałam jednak modele w różnych cenach. Ile musi kosztować taka szczotka, żeby nadawała się do użytku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam obie w przedziale 35- 45zł w zależności od promocji. Znajoma kupiła coś na wzór TT za 15 zł i niestety nie zwróciła uwagi że ząbki w jej szczotce wykonane są z plastiku. Myślę, że te powyżej 30 zł są lepszej jakości. Moja wytrzymała sporo, zmieniłam ją ponieważ sylikonowe ząbki powyginały się w różne strony co było problemem przy czesaniu. Mam nadzieję że nowa będzie służyć mi również dwa lata.

      Usuń
  4. Ja używam tt od 2 lat i jakoś nie widzę,żeby stan moich włosów się pogorszył ani poprawił,aczkolwiek świetnie rozczesuje włosy nie wyrywając ich jak inne szczotki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A buty są cudowne <3
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń