środa, 15 marca 2017

Makro #32


Już nie mogę się doczekać wysypu pączków i kwiatków. Spaceruję po okolicznych ogródkach działkowych, ale jeszcze nic się nie dzieje w tym temacie. Myślę, że wszystko kwitnąć zacznie już na dniach. Tymczasem jeszcze kombinuję z makro w domowym zaciszu.

 


 


4 komentarze:

  1. Świetne kadry! Zwłaszcza upodobałam sobie pierwsze zdjęcie :D super! Mi udało się wczoraj skorzystać z chwili kiedy troooche słońca się pokazało i polatałam z aparatem :) može coś z tego będzie ;) pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się to pierwsze z góry, jest niebanalne. Ciekawe skąd są te bąbelki?
    Bywałem tu kiedyś, teraz wpadłem trochę przez przypadek, gdyż szukam rozwiązania pewnego problemu. Widzę, że u Ciebie na blogu też to występuje, mianowicie zdjęcia są rozciągane na blogu, inaczej, zajmują fizycznie na ekranie więcej miejsca niż w programie graficznym.
    Ale to tak nawiasem, nie chcę zawracać głowy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te bąbelki to skroplenie w wazonie z kwiatem. Wiesz, że nie zwróciłam uwagi na rozciągnięcie. Dzięki za uwagę, teraz będę drążyć temat aż do bólu.

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się pierwsze "bąbelkowe" zdjęcie. U mnie kwiatki powoli się pojawiają i już szykuję wpis dotyczący fotografii makro :) Domowe próby spotkały się z niepowodzeniem.

    OdpowiedzUsuń