środa, 29 marca 2017

Marzec - podsumowanie

 

Nadążacie za tym pędzącym czasem? Ja chyba nie. Praca, dom, małe przyjemności i nagle trzy miesiące to już przeszłość. Zanim wszystkich na dobre pochłonie malowanie jajek i pieczenie babek , zerknijcie co tam działo się u mnie w marcu.

Książki.  Nadrabiam te wszystkie "nieprzeczytane" lata i dobrze mi idzie, no chyba, że książka okaże się słaba i zwyczajnie mnie męczy. Tak też bywa. W tym miesiącu przeczytałam cztery, ale przedstawię trzy, bo czwarta okazała się ... no właśnie męcząca. 
Wciągająca od pierwszych linijek, trzymająca w napięciu do ostatniej strony, dobry kryminał, thriller to mogę napisać o książce Harlan Coben Zaginiona. Kolejne dwie powieści, które również dobrze się czytało, chociaż nie aż tak jak Zaginioną, są dziełem Danielle Steel Grzechy matki oraz Dom. Książki skierowane głownie do damskiej części, autorka w każdej z nich porusza tematy, miłości, błędów, straty czy cierpienia. 


Filmy. W tym miesiącu na liście obejrzanych znalazły się dwie polskie produkcje, Moje córki krowy i Prosta historia o morderstwie oraz jeden zagraniczny, zdobywca Oscarów za najlepszy scenariusz i najlepszy aktor pierwszoplanowy - Manchester by the sea. Zdecydowanie polecam polskie produkcje, nie będziecie się nudzić.

Oczywiście wpadło mi kilka drobnych nowości, jak zwykle polowałam na promocje. No i co w końcu zawitała wiosna :)

 


4 komentarze:

  1. Oj tak, czas goni jak szalony, dopiero witaliśmy Nowy Rok, a już kwiecień stoi za drzwiami, szok :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też czas strasznie ucieka.. dopiero co Boże Narodzenie było! Szok! Książki Danielle Steel bardzo lubię, nie pamiętam już nawet ile pozycji przeczytałam.. dość dawno temu to było :) Co do filmów polskich - obie pozycje obejrzałam i są super! Nie wiem czy widziałaś "Sługi Boże" z B. Topą - świetny! :)
    Aaa no i oczywiście długo wyczekiwana wiosna :D niech już zagości na dobre :D razem ze słońcem aa co :D :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sługi również widziałam nawet spory czas temu. Mam tak, że każdą niedzielę jak pochmurna i deszczowa to spędzam wraz z facetem w łóżku oglądając filmy. Mówimy na to leniwe niedziele.

      Usuń
    2. uwielbiaaaam leniwe niedziele :D

      Usuń