niedziela, 23 kwietnia 2017

Makro #34

 

W minionym tygodniu powróciła zima, niestety. Mroźne powietrze aż szczypało w polika, jakie to szczęście, że nie zakupiłam jeszcze opon letnich i nie zmieniłam ich. Poczekam. Pamiętam majówkę kilka lat temu, gdy w trampkach szłam do domu, śnieg sięgał kostek, a jedyne ciepłe okrycie wierzchnie jakie posiadałam to była bluza, którą na szczęście wzięłam ze sobą. Mam nadzieję, że tegoroczna majówka będzie słoneczna. Pozostaję w tematyce bieli, ale o cieplejszym i przyjemniejszym znaczeniu. Kwitnąca jabłoń w ogrodzie jeszcze przed powrotem zimy.




8 komentarzy:

  1. Aj, jak mi tęskno do tych wszystkich wiosennych kwiatów i kwitnących drzew. Teraz, przy takiej pogodzie, każde słoneczne zdjęcie jest na wagę złota :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, a u mnie to jeszcze jabłonie nie zdążyły zakwitnąć. Dzisiaj dopiero zauważyłam pojedyncze białe kwiaty, ale leżę chora w łóżku i znowu nie mam okazji, żeby je sfotografować.

    Ślicznie wyglądają kwiatki na Twoich zdjęciach. Biel pięknie kontrastuje z zielenią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowiej. U mnie nadal pogoda taka, że gdyby nie praca to bym w ogóle z domu nosa nie wystawiała. Też czuję jakiś katar, ale myślę, że to ten alergiczny.

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia ;) Nie lubię takiej pogody, ale mam nadzieję, że już niedługo się ociepli ;)
    http://joannakocera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne wiosenne kadry! Niestety w tym miesiącu sprawdza się przysłowie „Kwiecień plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata". Ja już chcę typowej ciepłej i słonecznej wiosny! ☺

    OdpowiedzUsuń