środa, 28 czerwca 2017

Czerwiec - podsumowanie

 

Mamy lato, czerwiec prawie za nami, mamy też pół roku za sobą. Szok pół roku, nim się człowiek obejrzy, a wystawy sklepowe ozdobione będą choinkami i bombkami. No dobra przesadzam trochę, jeszcze nie byłam na urlopie letnim, a już myślę o choinkach. Wracając do podsumowania. Czerwiec to miesiąc, w którym się urodziłam. Dlatego jestem takim zmarzluchem zimową porą. A co się działo u mnie w tym miesiącu?

niedziela, 25 czerwca 2017

Makro #39

 

Zmęczona po wycieczce w przepiękne miejsce, ale o tym gdzie się wybrałam napiszę wkrótce. Tymczasem pozostaję w klimacie polnych kwiatów.

środa, 21 czerwca 2017

Czerwiec - nowości

 

Pomału zbliża się koniec miesiąca więc pora na post podsumowujący nowości zakupowe. Przewaga oczywiście po stronie kosmetyków, bo jeśli chodzi o balsamy do ciała czy mgiełki to u mnie znika bardzo szybko. 

niedziela, 18 czerwca 2017

Makowe pole

 

Chwilkę mnie tu nie było, niestety musiałam odłożyć bloga na półtora tygodnia, ale już wracam z porcją postów. Dzisiaj zapraszam na spacer pośród maków. Ostatnio ma moim pulpicie w laptopie i tablecie, a nawet w telefonie królują maki, jako tapety czy wygaszacze w tle. Taka jak ja to nazywam jazda na coś, która przechodzi w raz z porą roku.

niedziela, 4 czerwca 2017

Makro #38

 

Zawitało lato, może nie to kalendarzowe, ale pogodowe. Na ogrodzie rozstawiłam basen i wczoraj wlazłam do trochę zimnej wody ...... brrrrr. Kolejna dobra wiadomość to taka, że w tym roku również jadę nad morze, wszystko zarezerwowane, pozostaje oczekiwać urlopu. A w dzisiejszym wpisie resztki pączków z ogródka, nieco przekwitnięte kwiatki oraz roślina pożerająca owady.