niedziela, 18 czerwca 2017

Makowe pole

 

Chwilkę mnie tu nie było, niestety musiałam odłożyć bloga na półtora tygodnia, ale już wracam z porcją postów. Dzisiaj zapraszam na spacer pośród maków. Ostatnio ma moim pulpicie w laptopie i tablecie, a nawet w telefonie królują maki, jako tapety czy wygaszacze w tle. Taka jak ja to nazywam jazda na coś, która przechodzi w raz z porą roku.




 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz