środa, 5 lipca 2017

Kolorowe jeziorka vol 2


Obiecana przeze mnie druga część z wyprawy nad Kolorowe jeziorka. Dzisiaj zabieram Was nad błękitne jeziorko. Droga do niego jest stroma, szlak prowadzi przez wystające konary i skałki. Po drodze spotkałam dwie panie, które dzielnie wspinały się w koturnach pod górę. Nie wiem czy nie zdawały sobie sprawy z terenu jakim będą spacerować, czy to zwyczajnie niedzielny lans i czysta głupota sprawiły, że ów panie musiałby być glamor mimo wszystko.

Oj tak tak, te dwie diwy były również atrakcją tego dnia. Wracając do błękitnego jeziorka. Można się zmęczyć idąc do niego. I to tak naprawdę drugie i ostanie z tych najciekawszych do obejrzenia. Przy błękitnym jak i przy purpurowym można usiąść na ławeczkach, odpocząć i podziwiać widoki. Co mi się spodobało. Pomimo wielu ludzi, nikt sobie nie przeszkadzał przy zdjęciach, nie wchodził w drogę i w kadry. 



 


 

Idąc jeszcze wyżej zielonym szlakiem, docieramy do zielonego jeziorka. Niestety jeziorko pojawia się podczas roztopów i silnych opadów deszczu, tego dnia była to brązowa, brudna kałuża. Zdjęć nie robiłam. 

Teraz czas wakacji i urlopów, może ktoś z Was skusi się i przyjedzie nad Kolorowe jeziorka? Dodam jeszcze, że na samym początku parku, znajduje się budka z jedzeniem i piciem, można się posilić ciepłą zapiekaną, kiełbaską, czy hod dogiem.

5 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia. Aż od razu chce się tam znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłem tam dawno temu. naprawdę niesamowite miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki piękny kolor wody! Chyba mimo tych trudów dotarcia do jeziorka było warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Woow! Cudne miejsce i ta wodaaa.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne 😍😍😍😍😍😍😍

    OdpowiedzUsuń