czwartek, 17 sierpnia 2017

Dziwnówek #4


Dotarłam do końca mojej opowieści urlopowej. Wszystko co dobre szybko się kończy. Dla mnie tydzień czasu nad morzem to zdecydowanie za mało. Mój A stwierdził, że nad morzem powinno się siedzieć tak długo, aż się zatęskni za domem. Coś w tym jest. Dzisiaj zabieram wszystkich na ostatni zachód słońca, taki bez chmur. Tak tak, w ostatni wieczór mieliśmy najpiękniejszy widok na zachodzące słońce.

 

 

 

 
 


Dziwnówek nocą wygląda jak pięknie oświetlony obrazek z pocztówki, niestety nie miałam ze sobą statywu i zdjęcia są lekko poruszone. 


 

W tym roku wypoczywaliśmy w Family Holiday Resort. Nowy ośrodek, miał otwarcie w tym sezonie, jeszcze nie wszystko zostało wykończone, w przyszłości na terenie ma być restauracja oraz spa. Domki drewniane, przytulne, duże rodziny jak i pary znajdą tu swój kawałek dla siebie. 

 


A Wy już wypoczywaliście czy może jeszcze cała zabawa przed Wami?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz