niedziela, 24 września 2017

Foto lifestyle #16

 

Mamy niedzielę, a jak niedziela to lifestyle! Dzisiaj w roli głównej mój lifestylowy kot, opalanko w tygodniu, ehhhh takiej to dobrze.

środa, 20 września 2017

Makro #42

 

No to już chyba koniec lata na dobre, w tygodniu zaobserwowałam fruwające babie lato w ogrodzie. Oznaka nadchodzącej jesieni. Teraz czekam na te piękne złoto - czerwone barwy. Lubię jesień, za kolory i za mgły. Dziś jeszcze słoneczny post, zdjęcia wykonywałam z rana, oj tak to był piękny poranek i do tego bardzo ciepły.

niedziela, 17 września 2017

Wrzesień - nowości

 

Pomyślicie, że troszkę się opuściłam z moimi nowościami, ale jeśli chodzi o kosmetyki to miałam tego wszystkiego pełną szafkę i nie miałam potrzeby biegać po drogeriach. Zapas balsamów do ciała mam do następnego lata :) Ale jednak coś mi się skończyło, coś się zużyło i potrzeba była nowego. 

środa, 13 września 2017

Bransoletki DIY #2

 

Wszyscy dookoła skomlą, że przyszła jesień bez zapowiedzi, tak z dnia na dzień, że nagle się ochłodziło i bla bla bla. A ja tam się cieszę, bo mogę podłubać przy nowych świeczkach czy bransoletkach i nie szkoda mi przy tym pięknej pogody za oknem. Dziś znów o biżuterii. Potrafię tak nawlekać te małe koraliki do północy i dłużej :)

środa, 6 września 2017

Sięgając chmur

 

Po raz drugi w tym roku weszłam na Wielką Sowę. W styczniu wgramoliłam się tam w śniegu po kolana przy minus 15 stopni mrozu, no i teraz w miniony weekend weszłam po raz drugi. Szło się o wiele lżej, pogoda sprzyjała, nie było ani gorąco ani zimno. W sam raz na wędrówkę górską. Do tego nisko unoszące się chmury robiły ten efekt wow, nie zasłaniając widoczności.

niedziela, 3 września 2017

Bransoletki DIY

 

Ostatnio chwaliłam się w nową zajawką, jak się można domyślić po zdjęciu chodzi o bransoletki ze szklanych koralików. Kiedyś dawno temu, za czasów szkolnych na moich rękach królowały własnoręcznie robione plecionki oraz bransoletki z drewnianych koralików. Mam słabość do tego rodzaju biżuterii, kolczyki i łańcuszki zmieniam bardzo rzadko, natomiast jeśli chodzi o bransoletki mogłabym ich mieć tysiące, i wciąż będę czuła niedosyt.