środa, 25 kwietnia 2018

Makro #58


Jeszcze wszystko kwitnie, jeszcze jest tak bardzo wiosennie, chociaż niektóre drzewa już obsypują swoje płatki, z których wyrosną owoce. Dziś daję spokój drzewom i krzewom, bo na ogrodzie mam jeszcze inne kolorowe cuda.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Makro #57

 

Pięknie się zrobiło w ogrodzie, aż miło posiedzieć, popatrzeć, napić się kawy na tarasie. No, ale najpierw zdjęcia, bo za chwile to wszystko przekwitnie.

środa, 18 kwietnia 2018

Makro #56

 

Zakwitło! W końcu pojawiły się pierwsze nieśmiałe pączki i małe kwiatuszki. Dzisiaj w poście królować będzie krzak pigwy, na razie to malutkie kolorowe kuleczki, gdzieniegdzie pojedyncze rozkwitnięte kwiatki. 

niedziela, 15 kwietnia 2018

Kwiecień - nowości

 

Dzisiejszy niedzielny wpis będzie o tematyce kosmetycznej, czyli co wpadło do mojej kosmetyczki. Kilka drobiazgów. Trafił się też jeden łaszek. Żeby nie przedłużać idźmy do dalszej części posta.

środa, 11 kwietnia 2018

Makro #55

 

Goździki to moje ulubione kwiaty, wraz z tulipanami. W goździkach fajne jest to, że potrafią długo stać, jeśli zadba się o czystą wodę. Moje, te tu na zdjęciach  wytrzymały prawie trzy tygodnie. Zawsze staram się kupować te najmniej rozwinięte. W pełni zasłużyły na swoje pięć minut na blogu w serii makro.

niedziela, 8 kwietnia 2018

Makro #54

 

Przyszła wiosna, ale taka prawdziwa ciepła. Nareszcie !!! W końcu jest ciepło, w końcu można pozbyć się tych grubych puchowych kurtek, w końcu można schować czapki i szalki na dno szafy. Skoro wiosna i wszystko rozkwita to teraz będzie już  kolorowo. Dziś heliosowe cyki kwitnących kwiatów. 

wtorek, 3 kwietnia 2018

Wielkanocne kadry

 

Skoro były święta, to musiały być też zdjęcia. Niestety mnie dopadło kolejne przeziębienie w tym roku i nie miałam zbytniej ochoty do świętowania. Mimo to zrobiłam sporo zdjęć, z którymi to oto się chcę podzielić.

niedziela, 1 kwietnia 2018

Marzec 2018 - podsumowanie

 

Witam was ludziki w ten świąteczny wielkanocny dzień. Nie wiem czy znajdziecie chwilkę na zerknięcie do blogów, w końcu to czas dla rodziny, a nie na social media. Ja osobiście między rozmowami, a kolejną porcją pyszności zerkam zdawkowo co tam u moich ulubionych blogerów. Oczywiście nie przy stole z telefonem czy tabletem. Podsumowanie przygotowałam wcześniej, dziś tylko wciskam guzik opublikuj. Kto by miał czas na pisanie suma w święto :)

środa, 28 marca 2018

Makro #53

 

Nazbierało się troszkę heliosowych zdjęć. Pomimo, że teraz królują wielkanocne posty, ja wrzucam swoje zaszufladkowane fotki, szkoda żeby leżały w folderze.

niedziela, 25 marca 2018

Wielkanocny lifestyle


Do świąt wielkanocnych pozostał tydzień. Na blogach już od marca wysyp inspiracji świątecznych, dekoracji itp itd. Również i ja przygotowałam kilka zdjęć z jajeczkami w roli głównej. Zdjęcia typowo instagramowe.

środa, 21 marca 2018

Foto lifestyle #23

 

W dzisiejszym wpisie książkowy lifestyle. Tak mnie coś natchnęło na książki, leżały nie wierzchu, więc postanowiłam je wykorzystać do mini sesji. Nie mogło zabraknąć waszej ulubienicy.

niedziela, 18 marca 2018

Marzec - nowości

 

Przyjemnie jest wydawać pieniądze na nowe, fajne rzeczy. Dziś zebrałam do kupy wszystkie nowości, na niektóre czekałam sporo czasu. Ostatnio zapełniałam swoją toaletkę kosmetykami, teraz przyszła pora na dodatki do garderoby i dodatek dekoracyjny do domu. 

środa, 14 marca 2018

Foto lifestyle #22

 

Rozkręciłam się w tym lifestylu. W sumie nie ma nic prostszego jak fotografowanie tego co nas otacza, fotografowanie codzienności. Świeczka na parapecie, śpiący kot, kawałek ciastka do kawy, książka, wszystko to co akurat mam pod ręką, co jest w pobliżu staje się inspiracją do zdjęcia. 

niedziela, 11 marca 2018

Post pełen kwiatów

 

Dzisiejszy wpis skierowany jest bardziej do damskiej części. Otóż w czwartek miałyśmy swoje święto. Panowie spisali się na medal, tato, chłopak, koledzy. Naprawdę byliście bardzo mili. Kwiatków, kwiatuszków, czekoladek nie było końca. Ja też mam coś od siebie. Bukiet róż i masę innych zdjęć. Trzymajcie się kobitki! 

środa, 7 marca 2018

Foto lifestyle #21

 

Przez te zimne dni, człowiek wychodzi z domu tylko do pracy i na zakupy. Obiektyw na mrozie też przymarza, więc zdjęcia powstają w cieplutkim domu.  Co prawda temperatury poszły nieco w górę w porównaniu z poprzednim tygodniem, ale mi nazbierało się troszkę cyków z domowych zaciszy, którymi chcę się tu podzielić.

niedziela, 4 marca 2018

Makro #52

 

Pomalutku gdzieniegdzie pojawiają się pierwsze pączki. Mi zostało jeszcze trochę suszków ze spacerów w pogodniejsze dni. Na kolorowe pączki i kwiatuszki przyjdzie pora. 

środa, 28 lutego 2018

Luty 2018 - podsumowanie


Właśnie mija drugi i zarazem najkrótszy miesiąc w roku. Pomimo krótkiego czasu na blogu sporo się działo. Zauważyłam, że im mniej mam czasu tym więcej coś robię. Chyba powinnam wypełnić swój wolny czas całkowicie, wtedy będę efektywniejsza. Wracając do podsumowania. Streszczenie miesiąca w dalszej części posta.

niedziela, 25 lutego 2018

Foto lifestyle #20

 

Muszę troszkę popracować nad częstszymi postami z serii lifestyle. Wyskoczyć gdzieś na miasto z aparatem, o dziwo w mojej małej miejscowości spotykam coraz częściej ludzi cykających zdjęcia. Uśmiecham się pod nosem, bo do tej pory myślałam, że takie rzeczy robię tylko ja i mój kolega Piotrek. Na uliczny lifestyle trzeba poczekać, dziś jest jeszcze z mojego domowego zacisza.

środa, 21 lutego 2018

Makro #51

 

Witajcie. Dokładnie za miesiąc przybędzie Pani Wiosna. Czy pojawi się tylko na kartkach w kalendarzu. Czy też może trawa się zazieleni, zza chmur wyjdzie słońce, a ogrody pięknie rozkwitną? Zanim przyszły mroźne dni w moim ogrodzie zaczynała kwitnąć pigwa. Niestety po pączkach nie ma już śladu. Pozostały suche dzikie róże i inne badyle.

niedziela, 18 lutego 2018

Luty - nowości

 

Hej Ludziki! Witam w zimowy niedzielny dzień. Dzisiaj post z serii na co wydałam kasę. Trochę czasu minęło od ostatnich nowości. Jeśli dobrze pamiętam to było w listopadzie. Tak więc moja kosmetyczka nieco schudła i pora było zainwestować w całkiem nowe produkty. Sporo rzeczy testowałam pierwszy raz.

niedziela, 11 lutego 2018

Foto lifestyle #19

 

Przybywam z niedzielnym lifestylem. Jak wiecie niedawno stałam się posiadaczką heliosa i nie mogę przestać się zachwycać jego możliwościami. We wcześniejszych postach wspominałam, że obiektyw został nieco zmodyfikowany co oznacza, że można nim fotografować nie tylko w marko ale i w nieskończoność. Po polsku - nada się do portretów oraz krajobrazów. Dzisiaj przykłady moich heliosowych zdjęć. W roli głównej bucowata kotka :)

środa, 7 lutego 2018

Makro #50

 

Witajcie! Dziś obiecany i wyczekiwany przez Was post z heliosowymi "malowankami". Udało się wyjść na spacerek, nieco jeszcze kapało z nosa, ręce trzęsły się z lekkiego osłabienia, ale udało się zrobić kilka zdjęć. Brakowało trochę słońca i ten bokeh gdzieś zaginał, mimo to widać tą miękkość i rozmycia na zdjęciach.

czwartek, 1 lutego 2018

Obiektyw Helios 44M


Jak już wcześniej zapowiadałam, przygotowałam post z moimi pierwszymi próbami z obiektywem Helios 44M 2/58. W dalszej części znajdziecie trochę informacji o specyfikacji szkiełka, tak więc zapraszam do dalszej lektury.

środa, 31 stycznia 2018

Styczeń 2018 - podsumowanie

 

Nie mogę uwierzyć, że pierwszy miesiąc nowego roku właśnie dobiega końca. Dla mnie osobiście było to średni miesiąc, bywały lepsze. Wszystko za sprawą choroby, która męczyła mnie najpierw z lekkimi objawami, a gdy już myślałam, że jest po wszystkim dopadła mnie z podwójną siłą i położyła na kilka dni do łóżka. Jeszcze do dziś zmagam się z pozostałościami po mega silnym przeziębieniu. Mimo to jest lepiej. A co było jeszcze?

niedziela, 28 stycznia 2018

Makro #49

 

Jeszcze troszeczkę marko tak na weekend. Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę doczekać się wiosny, tych ciepłych dni, kolorowych kwiatów. Zwyczajnie zaczyna brakować mi słońca.

środa, 24 stycznia 2018

Makro #48

 

Witajcie Ludziki! Pora usprawiedliwić swoją nieobecność. Przyznaję się, bo co tu ukrywać. Czyste lenistwo. Aparaty leżały w szufladzie i zdążyły się nieco zakurzyć. Pogoda tak jakoś też nie nastrajała do działania, bo raz wiało albo sypało mokrym śniegiem, po którym zero śladu. No, ale w końcu przybyłam z jakimiś pstrykami. 

środa, 10 stycznia 2018

Cewe - fotoksiążka


Hej Ludziki! Wróciłam. Tak wyszło, że dopiero teraz mogłam się pojawić. No, ale już jestem i przychodzę do Was z moją kolejną fotoksiążką. Tym razem zdecydowałam się na druk u Cewe. A jak wyszło?