środa, 28 lutego 2018

Luty 2018 - podsumowanie


Właśnie mija drugi i zarazem najkrótszy miesiąc w roku. Pomimo krótkiego czasu na blogu sporo się działo. Zauważyłam, że im mniej mam czasu tym więcej coś robię. Chyba powinnam wypełnić swój wolny czas całkowicie, wtedy będę efektywniejsza. Wracając do podsumowania. Streszczenie miesiąca w dalszej części posta.

niedziela, 25 lutego 2018

Foto lifestyle #20

 

Muszę troszkę popracować nad częstszymi postami z serii lifestyle. Wyskoczyć gdzieś na miasto z aparatem, o dziwo w mojej małej miejscowości spotykam coraz częściej ludzi cykających zdjęcia. Uśmiecham się pod nosem, bo do tej pory myślałam, że takie rzeczy robię tylko ja i mój kolega Piotrek. Na uliczny lifestyle trzeba poczekać, dziś jest jeszcze z mojego domowego zacisza.

środa, 21 lutego 2018

Makro #51

 

Witajcie. Dokładnie za miesiąc przybędzie Pani Wiosna. Czy pojawi się tylko na kartkach w kalendarzu. Czy też może trawa się zazieleni, zza chmur wyjdzie słońce, a ogrody pięknie rozkwitną? Zanim przyszły mroźne dni w moim ogrodzie zaczynała kwitnąć pigwa. Niestety po pączkach nie ma już śladu. Pozostały suche dzikie róże i inne badyle.

niedziela, 18 lutego 2018

Luty - nowości

 

Hej Ludziki! Witam w zimowy niedzielny dzień. Dzisiaj post z serii na co wydałam kasę. Trochę czasu minęło od ostatnich nowości. Jeśli dobrze pamiętam to było w listopadzie. Tak więc moja kosmetyczka nieco schudła i pora było zainwestować w całkiem nowe produkty. Sporo rzeczy testowałam pierwszy raz.

niedziela, 11 lutego 2018

Foto lifestyle #19

 

Przybywam z niedzielnym lifestylem. Jak wiecie niedawno stałam się posiadaczką heliosa i nie mogę przestać się zachwycać jego możliwościami. We wcześniejszych postach wspominałam, że obiektyw został nieco zmodyfikowany co oznacza, że można nim fotografować nie tylko w marko ale i w nieskończoność. Po polsku - nada się do portretów oraz krajobrazów. Dzisiaj przykłady moich heliosowych zdjęć. W roli głównej bucowata kotka :)

środa, 7 lutego 2018

Makro #50

 

Witajcie! Dziś obiecany i wyczekiwany przez Was post z heliosowymi "malowankami". Udało się wyjść na spacerek, nieco jeszcze kapało z nosa, ręce trzęsły się z lekkiego osłabienia, ale udało się zrobić kilka zdjęć. Brakowało trochę słońca i ten bokeh gdzieś zaginał, mimo to widać tą miękkość i rozmycia na zdjęciach.

czwartek, 1 lutego 2018

Obiektyw Helios 44M


Jak już wcześniej zapowiadałam, przygotowałam post z moimi pierwszymi próbami z obiektywem Helios 44M 2/58. W dalszej części znajdziecie trochę informacji o specyfikacji szkiełka, tak więc zapraszam do dalszej lektury.